fot. zdjęcie ilustracyjne
11 lipca w jednym z autobusów MZK Bielsko-Biała pasażer dopuścił się agresywnego zachowania wobec dwóch dziewczynek narodowości ukraińskiej.
Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o zdarzeniu spółka zabezpieczyła nagrania z monitoringu oraz rozpoczęła wyjaśnianie okoliczności sprawy we współpracy z policją.
– Z przeprowadzonej analizy zapisu monitoringu wynika, że kierowca prowadzący autobus, po usłyszeniu krzyków dobiegających z wnętrza pojazdu, natychmiast zareagował. Zwrócił się do agresywnego pasażera, podejmując z nim rozmowę i odwracając jego uwagę od osób poszkodowanych. Następnie, na najbliższym możliwym przystanku, wyprosił sprawcę z autobusu. Sprawca opuścił pojazd, natomiast dziewczynki wysiadły na kolejnym przystanku. Sprawca znajduje się obecnie w dyspozycji policji, która prowadzi dalsze czynności procesowe w tej sprawie – czytamy w oświadczeniu MZK Bielsko-Biała.
Sprawcą jest pracownik MZK w Bielsku-Białej zatrudniony na stanowisku kierowcy, od dłuższego czasu przebywający na zwolnieniu lekarskim.
– Z głębokim ubolewaniem przyjęliśmy tę informację. Nie ma i nie będzie naszej zgody na jakiekolwiek przejawy agresji, przemocy czy dyskryminacji. W związku z tym podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy z tym pracownikiem. MZK w Bielsku-Białej oraz miasto Bielsko-Biała stanowczo potępiają wszelkie zachowania motywowane nienawiścią i uprzedzeniami. Wspólnie z prezydentem Bielska-Białej skontaktujemy się z osobami poszkodowanymi, aby omówić możliwe formy wsparcia oraz zadośćuczynienia – czytamy w oświadczeniu.





























